Poddasze i jeszcze raz poddasze. Kalkulacje, terminy, zamówienia, wybór fachowców... Jesteśmy bardzo zmęczeni: ja i ON Ale też bardzo zadowoleni bo już widać efekty, bo jest się z czego cieszyć, bo na razie jeszcze nie przekraczamy budżetu , BO TO NASZE DZIEŁO.