Raz na jakiś czas tu zaglądam
I wspominam jak to było "mieć czas".
Budowa pochłonęła mnie na całego.
Jak nie praca fizycznie na budowie, to wycieczki do sklepów z materiałami budowlanymi (castorama to nasz drugi dom) lub wyposażeniem wnętrz.
Mnóstwo decyzji także tych związanych z wykończeniem wnętrz trzeba podjąć już teraz gdy ściany są tylko stelażem a podłoga o 10 cm niżej niż ta docelowa.
Trzymam się marzenia o pierwszej noc "u siebie" i nie ważne, że pewnie spędzę ją na gołej podłodze.