gdy zobaczyła zdjęcie wybranej przeze mnie propozycji fryzury na ślub rozpromieniła się i nie chciała oglądać już żadnej innej. Z zapałem ruszyła do pracy i nie straszne jej były poprawki i drobne nie powodzenia. Moja bohaterka wiedziała, że warto walczyć by cel osiągnąć;)
po raz pierwszy w sprawach ślubnych poczułam spokój i pełne zaufanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz