albo podroz poslubna:)
podczas wedrowek po jednym z Hiszpanskich miasteczek znalazlam szydelko rozmiar GIGANT i ¨wloczki¨takich grubosci i juz nie moge sie doczekac dlugich zimowych wieczorow pod kocem na kanapie;) nic to ze za oknem mam piekne slonce
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)
OdpowiedzUsuńAj, ale ja uwielbiałam szydełkować :D Czasami zasypiałam z szydełkiem w ręku :D