sobota 6:15 zaczynam pracę
dzień jak co dzień
tylko po co? - ja się pytam
wciąż do przodu, wciąż więcej mieć, więcej chcieć
i to wszystko pod przykryciem
że przecież to na poddasze, na ślub, na wakacje, na tzw. nasze duże szczęścia
grają mi w głowie na przemian
Jamal:
"
Eee...halo, halo i po co ja tak biegnę?
Przed tym, co będzie i tak nie ucieknę
Bo co wtedy jeśli cały ten świat
W jednej sekundzie by na głowę nam spadł
Jamal, człowieku "
Jopek:
" Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz