Tak wiele mam do opowiedzenia. Wiele myśli kłębi się w głowie. Chciałabym je poukładać, opowiedzieć komuś (wszystkim), niech dyskutują, niech myślą, niech radzą, krytykują może nawet czasem pochwalą. Ale nie mogę. Czuje się bez silna wobec tego ogromu emocji, wrażeń, przemyśleń. Czytanie niby pomaga ale to wciąż nie jest rozmowa. Wciąż brak webalizacji.
Dobrze, że za oknem świeci słonce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz