Trawa chyba już po kolana - nikt jej nie kosił już prawie 3 tygodnie. Do lodówki nikt nie zagląda, choć mama jak zwykle zostawiła w niej spore zapasy. Nawet tato się rozchorował. Mamy nie ma, nie odbiera telefonów, na mejle nie odpisuje.
Czegoś mi brak.Nie mieszkam w DOMU od 10 lat a jednak czuję, że coś jest nie tak. Nie mogę złapać równowagi.
Na szczęście jutro już wszystko będzie normalne - mama wraca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz